W miniony weekend wybraliśmy się z Darkiem na nieco nietypową, ale za to pełną emocji walentynkową randkę. Naszym celem była Sankolandia w Muszynie Złockiem, położona na zboczach Kotylniczego Wierchu ok. 150 km od Krakowa. To miejsce, które przyciąga zimową atrakcją – zjazdami na sankach i Trikke Skki. My tym razem postanowiliśmy spróbować swoich sił na saneczkowych trasach.
O Sankolandii w Muszynie w Beskidzie Sądeckim słyszeliśmy już dużo pozytywnych opinii. Kiedy więc spędzaliśmy weekend u moich rodziców w Nowym Sączu, nie mogliśmy sobie odmówić przetestowania tej popularnej zimowej atrakcji. Jak oceniamy 3 km przejazd sankami? Jakie inne atrakcje polecamy przy okazji zobaczyć w okolicy? O tym wszystkim opowiemy wam w dzisiejszym wpisie.
Zimowa frajda dla całej rodziny w Sankolandii
Sankolandia w Muszynie to miejsce, które z pewnością dostarczy niezapomnianych wrażeń – zarówno dzieciom, jak i dorosłym. Jest to świetna alternatywa dla stoków narciarskich, zwłaszcza jeśli ktoś nie jeździ na nartach, ale chce aktywnie spędzić czas na świeżym powietrzu. W ofercie są dwie trasy saneczkowe: niebieska (łatwiejsza, długa na 3 km) oraz czerwona (trudniejsza, bardziej stroma o długości 2 km). Na górę wszystkich uczestników wywozi specjalny pojazd terenowy. Muszę przyznać, że sam przejazd robi wrażenie! Nie jestem pewna, jak długo jechaliśmy, ale myślę, że było to ok. 10-15 minut.
Mój mąż Darek od razu był podekscytowany i nie mógł się doczekać zjazdów na sankach, a ja… no cóż, byłam raczej mniej entuzjastycznie nastawiona. Muszę przyznać, że nie przepadam za ekstremalnymi atrakcjami, a myślenie o zjeździe na sankach trochę mnie stresowało. Mimo to, nie chciałam rezygnować z tej przygody – i to była naprawdę dobra decyzja! Nie powiem, jak dla mnie było dość ekstremalnie, ale zdecydowanie do przeżycia. Co ważne wszystkie sanki są wyposażone w hamulec, więc jeśli tak jak ja nie lubicie szybkiej jazdy, będziecie mogli dostosować szybkość przejazdu do swoich preferencji. Ja osobiście korzystałam z tej opcji dość często podczas zjazdu.
Zobacz także: Co robić zimą w Krakowie?
Ceny i warunki w Sankolandii
Jeden zjazd w Sankolandii kosztuje 50 zł od osoby (luty 2025), ale jest także opcja kupienia pakietu trzech zjazdów w cenie 140 zł. Dzieci do 8 roku życia, jadące na sankach z rodzicami, korzystają z atrakcji bezpłatnie. W cenie zawarty jest transport specjalnym pojazdem terenowym na górę oraz wypożyczenie sanek. Bezpieczeństwo najważniejsze, dlatego kask podczas jazdy na sankach jest obowiązkowy. Można go wypożyczyć na miejscu za 10 zł lub wziąć własny. Wyjazd na górę oraz zjazd na sankach trwa łącznie ok. 20-30 minut. My wybraliśmy się do Sankolandii w sobotę ok. 15:00 i bez stania w kolejce udało nam się od razu skorzystać z atrakcji. Czytaliśmy jednak, że w weekendy Sankolandia cieszy się dużą popularnością, więc weźcie to pod uwagę. Jeśli macie możliwość, wybierzcie się tutaj w tygodniu. Wybierając się tutaj warto skorzystać również z innych atrakcji w okolicy. Świetnym pomysłem może być wybranie się do Krynicy-Zdroju. Zapraszam was do przeczytania mojego artykułu o tym, co warto zobaczyć w Krynicy-Zdroju.
Jak się przygotować na wyjazd do Sankolandii?
Sankolandia w Muszynie: informacje praktyczne
- Lokalizacja: Muszyna-Złockie, Beskid Sądecki, około 150 km od Krakow
- Cennik: 1 zjazd – 50 zł, 3 zjazdy – 140 zł, 20 zjazdów – 800 zł. Karnet może wykorzystać dowolna liczba osób przez cały sezon w jakim został zakupiony. Wypożyczenie kasku – 10 zł.
- Udogodnienia: duży, bezpłatny parking, bezpłatne toalety, w weekendy możliwość pieczenia kiełbasek przy ognisku.
- Godziny otwarcia: poniedziałek – piątek: 09:00–16:00. Sobota – Niedziela: 09:00–18:00. Możliwość rezerwacji dla grup powyżej 20 osób.
- Do kiedy? Atrakcja sezonowa czynna w zależności od warunków pogodowych. Najlepiej sprawdzić informacje na stronie Sankolandii przed przyjazdem lub na ich kanałach w social mediach.


