Jesień i zima w Krakowie mają dla nas swój stały punkt programu — wizytę w Ogrodzie Świateł. To nasza mała rodzinna tradycja, bo co roku z niecierpliwością czekamy na premierę nowej odsłony wystawy. W tym sezonie krakowski Garden of Lights przenosi odwiedzających do bajkowego świata Pinokia, a my oczywiście nie mogliśmy tego przegapić!
Pinokio – nowy motyw przewodni Ogrodu Świateł
Każdego roku organizatorzy zaskakują nową tematyką. W poprzednich sezonach mogliśmy zobaczyć m.in. Alicję w Krainie Czarów, Królewnę Śnieżkę, Smerfy czy zeszłoroczny Small World. Tym razem bohaterem wystawy został Pinokio – drewniany chłopiec, który marzył, by stać się prawdziwym dzieckiem. Spacerując po ogrodzie, przenosimy się do świata tej znanej baśni. Świetlne instalacje przedstawiają najpiękniejsze momenty z historii Pinokia. Całość jest dopracowana w najmniejszych szczegółach i robi ogromne wrażenie – zarówno na dzieciach, jak i dorosłych.
Zobacz także: Co robić w Krakowie, kiedy pada deszcz?
Atrakcje w Ogrodzie Świateł 2025/2026
Gra terenowa w Garden of Lights Kraków
Zacznijmy od atrakcji, którą szczególnie lubią moje dzieci — gry terenowej. To świetny dodatek do spaceru po ogrodzie, który sprawia, że odkrywanie kolejnych świetlnych scen z Pinokia staje się jeszcze ciekawsze. Zasady są bardzo proste. Tuż za kasami biletowymi wystarczy zeskanować kod QR znajdujący się na dużej tablicy i jednym kliknięciem uruchomić grę na swoim smartfonie. Co ważne, na jednym telefonie może grać kilka osób, więc to idealna zabawa dla rodzin. Podczas spaceru po ogrodzie szukamy tablic z pytaniami związanymi z wystawą. Każda poprawna odpowiedź odkrywa kolejne litery hasła, a na graczy, którym uda się je odgadnąć, czeka mały upominek.
Fotopunkty w Ogrodzie Świateł
Krakowski Ogród Świateł to raj dla fanów zdjęć. Każdy fragment wystawy aż prosi się o zatrzymanie w kadrze! W tym roku scenografia inspirowana jest baśnią o Pinokiu, więc spacerując po ogrodzie można znaleźć mnóstwo miejsc, które wyglądają jak wyjęte z bajki. Wiele z nich zaprojektowano właśnie z myślą o zdjęciach.
Świecący plac zabaw
Nie mogło zabraknąć także jednego z ulubionych punktów moich dzieci — świecącego placu zabaw. Choć nie jest duży, to właśnie dzięki efektom świetlnym robi ogromne wrażenie. Dzieci mogą tu chwilę odpocząć od spaceru i pobawić się w kolorowej przestrzeni, a rodzice w tym czasie zrobić klimatyczne zdjęcia.
Ogród Świateł w Krakowie 2025/2026 – praktyczne informacje
Adres: Ogród Doświadczeń im. Stanisława Lema, Aleja Pokoju 68
Godzinyo otwarcia: polecam sprawdzić na stronie internetowej Garden of Lights przed wizytą, ponieważ różnią się one w zależności od daty i dni tygodnia. Ogród Świateł będzie działał do 1 marca 2026 roku.
Ceny biletów: cennik jest dość rozbudowany, a ceny biletów różnią się nie tylko w zależności od kategorii wiekowej czy zniżek, ale też w poszczególne dni tygodnia.
pon.–czw.: 37 zł (normalny), 34 zł (ulgowy)
bilet sezonowy: od 48 zł (promocja trwa do 23 października)
dzieci do 100 cm wzrostu – bilet za 1 zł
Czas zwiedzania: Polecam zarezerwować sobie minimum godzinę. Nam zeszło nieco ponad 2 godziny.
Pogoda i ubiór: Ogród Świateł to wystawa plenerowa, dlatego ubierzcie się adekwatnie do warunków pogodowych.
Udogodnienia: Wystawa jest dostępna dla osób z niepełnosprawnościami. Bez problemu da się tutaj poruszać wózkiem.
Dojazd MPK: Dojedziecie tutaj tramwajami nr 1, 14, 22 do przystanku Ogród Doświadczeń. Po przejściu przez ulicę kierujcie się w stronę Parku Lotników.
Parking: Możliwość parkowania przy Centrum Handlowym M1 na darmowym parkingu dostępnym także w niedziele niehandlowe.
Dostępność: wystawa jest przyjazna dla osób z niepełnosprawnościami i wózków. Na teren wystawy mogą wejść tylko psy asystujące.
Czy warto odwiedzić Ogród Świateł w Krakowie 2025/2026?
Zdecydowanie tak! My jak co roku wyszliśmy oczarowani i już wiemy, że wrócimy tu nie raz. W końcu mamy bilety sezonowe. Relację wideo z naszej wizyty znajdziecie na moim profilu na Instagramie.
Koniecznie dajcie znać w komentarzach pod tym wpisem, czy mieliście okazję odwiedzić tegoroczny Garden of Lights Kraków. Jeśli tak, jak wam się podobało?


